Pegaz ponownie otwiera skrzydła szeroko na humor, piosenkę i anegdotę – 28 i 29 listopada o 20.00. 
Patron pegazowej scenki, Julian Tuwim i jego nadzwyczajny gość – Antoni Słonimski. Pierwszy 90-lat temu ogłosił swój „Polski słownik pijacki”, utrwalając w nim arcydziełka, które, gdyby nie poeta, niechybnie spłynęłyby w otchłań z wysokoprocentową rzeką zapomnienia.
Słonimski zaś 130 lat temu po prostu się urodził, a fakt ten, choć z jego punktu widzenia mimowolny, zapoczątkował wędrówkę polskiego humoru na wyżyny inteligencji i finezji.
„Pegaz” wobec pamięci o Słonimskim ma specjalne obowiązki – urodził się przecież na Niecałej 6, zaledwie kilkadziesiąt kroków od naszej scenki! 
O tropach, jakie zostawił wokół placu Piłsudskiego jeszcze tu pogawędzimy.
Teraz przypominamy – co zrobić, żeby bawić się z nami?
Zadzwonić niezwłocznie pod numer
lub wysłać maila pod adres
I najważniejsze!
Dobre czasy wracają i dobre czasy nadchodzą – to nie wróżba, to fakt. 
Ave Pegaz jest już, rzec można, artystycznym płucem Restauracja U Wieniawy , a sercem tego organizmu jest wyśmienita kuchnia, nad którą, co w Warszawie jest oczywiste, straż trzyma generał-poeta, z bohaterami wieczoru połączony prawdziwie przedwojenną przyjaźnią. 
A zatem – w Andrzejki bawmy się ze smakiem! 
Zapraszamy!