
Kabaret Księżyc
Żegnamy wiosnę, witamy lato czyli przesilenie kabaretowe 19 i 20 czerwca o 20.00 w Ave Pegaz!Czy zdajecie sobie sprawę, że w tych dniach księżyc błądzi
Dowiedz się, co niezwykłego spotka Cię już wkrótce pod skrzydłami Pegaza, zobacz jak bawili się inni!
Na Pegazie cwałujemy odważnie i twórczo – muzyka na żywo, nasz własny kabaret, piosenka retro, warszawski folklor, kulinarna anegdota i wszelkie fantazje artystyczne. Patronat Juliana Tuwima i moc Pegaza tworzą klimat, w którym każda strawa jest duchowa! U nas wódka i zakąska wyzwalają wyobraźnię.

Żegnamy wiosnę, witamy lato czyli przesilenie kabaretowe 19 i 20 czerwca o 20.00 w Ave Pegaz!Czy zdajecie sobie sprawę, że w tych dniach księżyc błądzi

W maju kochamy stare numery / Miłosna wiosna w piosence i anegdocie z Kabaretem Czwarta Rano 22 i 23 maja godzina 20.00Szanowna ludzkości, czy ludzkość

Czy jest w Polsce ktoś, kto choć raz nie poczuł się szwoleżerem, kogo nie poniosła ułańska fantazja? Fantazja nie wymaga przecież oficerskich epoletów – przeciwnie,

Zapraszamy całe rodziny z dziećmi na wyjątkowe niedzielne spotkania, które łączą świat bajek i zabawy z językiem angielskim. Od 29 marca każda niedziela o godzinie 12:00

95 lat temu otwarto w Warszawie Adrię, najsłynniejszy przedwojenny lokal, w którym bywała elita ówczesnej stolicy, i który przeszedł nie tylko do historii polskiej gastronomii,

„O CZYM MYŚLI KOBIETA podczas tego?” – słyszymy tytuł programu i przyznajmy to szczerze, wyobraźnia rusza do galopu. I słusznie, albowiem w poszukiwaniu odpowiedzi spotka nas

W Ave Pegaz pojawiła się nowa, bardziej kameralna przestrzeń dla tych, którzy cenią prywatność, komfort i odpowiednią oprawę spotkania. Gabinet im. Franza Moszkowicza został zaprojektowany z myślą

Pegaz ponownie otwiera skrzydła szeroko na humor, piosenkę i anegdotę – 28 i 29 listopada o 20.00. W programie „DOBRE CZASY WRACAJĄ” czuwać nad

Goście restauracji „U Wieniawy” świetnie znają wizerunek naszego patrona, jeszcze w stopniu pułkownika, gawędzącego z poetami na słynnym pięterku w „Ziemiańskiej”. Ta scenka nie